- Chytra dziewczyna - pomyślał
„— Chytra dziewczyna! — pomyślał Richelieu i rzekł głośno — To będzie z korzyścią dla ciebie. Ale teraz słuchaj Beausire ma przyjść o pól do ósmej, czy tak
— Tak, książę. Zwykle o tej godzinie przychodzi.
— Jeżeli zechcę, natychmiast go złapią, ale nie zechcę, a ty pójdziesz do niego i powiesz... Najpierw jednak powiedz, czy go kochasz
— Gdybym nie kochała, nie miałabym z nim schadzek.
— To jeszcze nie dowód. Może tylko chcesz wyjść za niego za mąż
— Ja za mąż! Ha, ha, ha! — zaśmiała się Nicole. Richelieu osłupiał. Nie spodziewał się, że znajdzie w Nicole
na tak cyniczną dziewczynę.
— No dobrze, nie chcesz wyjść za mąż, ale kochasz go. To
nawet lepiej.
— Niech i tak będzie kochsm go. I co dalej
— Powinnaś z nim uciekać.
— Dobrze, jeśli trzeba. Czekam na pana rozkazy, książę.
— No więc idż i powiedz mu, że wasze schadzki wykryto, że grozi wam więzienie. I jedźcie w drogę.
Nicole spojrzała na marszałka z odrobiną niedowierzania, zawodu i jednocześnie nadziei.
— Jak to. jedźcie — spytała.
Richelieu zrozumiał jej spojrzenie i odparł
— Naturalnie dam ci na drogę.
Nicole nie miała już więcej pytań ł marszałek stwierdził, że dziewczyna właściwie triumfowała w tej rozmowie, w której on miał zwyciężyć. Po chwili milczenia zagadnął znowu“(15)
<<<< Pani pochyliła głowę
| Rower pozwala uniknąć >>>>